AnetaDuk

AD 014: Dosyłanie projektów graficznych i pliki otwarte

Ile razy, projektant ma obowiązek dosyłać projekt? Czy może zarządać wynagrodzenia za przesłanie wykonanego projektu? Czy zawsze należą Ci się pliki otwarte do zamawianego projektu? Odpowiedzi na te wszystkie pytania. Znajdziesz oczywiście w tym odcinku.

Aneta Duk Subskrybuj:
iTunes | Android | RSS
AD 014: Dosyłanie projektów graficznych i pliki otwarte

Komputer Twojego grafika to nie jest najbezpiecznejsze i darmowe miejsce do przechowywania Twoich projektów. O ile projektant nie świadczy konkretnie usługi backupu (kopii zapasowej) plików. Nie masz tego na umowie. To może się okazać, że gdy zechcesz wykonać dodruk poprzedniego projektu, będzie trzeba zapłacić (to w najlepszym wypadku) lub zamówić projekt od nowa. Ponieważ wykonawca może nie przechowywać archiwalnych projektów.

Z tego odcinka dowiesz się

  1. Ile razy, projektant ma obowiązek dosyłać projekt?
  2. Czy grafik może zarządać wynagrodzenia za przesłanie wykonanego projektu?
  3. Czy projektant ma obowiązek przechowywać wszystkie projekty graficzne, które dla Ciebie wykonał?
  4. Czy zawsze należą Ci się pliki otwarte do zamawianego projektu?

Notatki i linki do tego odcinka

  1. Drugi odcinek podcastu pt."Prawa do projektów graficznych"
  2. Trzeci odcinek podcastu pt."Co powinieneś otrzymać od grafika jako efekt jego pracy"
  3. Poprzednie odcinki z serii 10 spornych tematów na linii grafik - klient.
    10 odcinek - "Nie podoba mi się projekt graficzny, czy muszę zapłacić?"
    11 odcinek - "Poprosić o projekt próbny, a może zrobić konkurs?"
    12 odcinek - "Co ma być pierwsze projekt, czy tekst do tego projektu"
    13 odcinek - "Negocjacje cen z grafikiem"

Transkrypt

Powitanie

Cześć, nazywam się Aneta Duk, to jest podcast Interaktywnie. A ja witam Cię w 14 odcinku.
Dzisiaj kolejne dwa z dziesięciu spornych tematów na linii grafik - klient. Pogadamy o dostarczaniu gotowych projektów: kiedy, w jakim formacie i ile razy projektant powinien dosyłać projekt.

Wstęp

Zdarzyło Ci się prosić projektanta o przesłanie projektu np. sprzed roku? A może za każdym razem gdy potrzebujesz logo dzwonisz do swojego projektanta? Ile razy, projektant ma obowiązek dosyłać projekt? Czy może zarządać wynagrodzenia za przesłanie wykonanego projektu? Czy zawsze należą Ci się pliki otwarte do zamawianego projektu? Odpowiedzi na te wszystkie pytania. Znajdziesz oczywiście w tym odcinku.

Szczegółowe wyjaśnienia znajdują się w 2 i 3 odcinku

To będzie najkrótszy odcinek. Ponieważ wszystkie te tematy omawiałam w 2 i 3 odcinku podkastu. Chciałam jednak, żeby omawiane 10 spornych tematów na linii grafik klient były kompletne. Dlatego w tym odcinku przedstawię tylko skrócone wnioski, które jednocześnie odpowiadają na zadane we wstępie pytania. Natomiast po dokładne wyjaśnienie odsyłam Cię do 2 i 3 odcinka. Linki do tych odcinków znajdziesz w notatkach.

Archiwizuj w bezpiecznym miejscu zamawiane projekty

Przedsiębiorcy bardzo często nie archiwizują zamawianych projektów graficznych. Generalnie w każdym momencie gdy projekt jest im potrzebny kontaktują się z projektantem z prośbą o wysłanie danego projektu. W zasadzie bez względu na to, czy zlecenie było zakończone miesiąc temu, rok temu, czy dwa lata temu. Łatwo sobie wyobrazić dlaczego bardzo szybko temat ten może urosnąć do rangi sporu. Jeżeli projektant wykonuje 10 projektów miesięcznie. Przez dwa lata zbiera się ich 240. Z biegiem lat może się okazać, że jedną z obowiązkowych czynności gratisowych jest przynajmniej raz dziennie wysłanie komuś projektu, który gdzieś kiedyś wykonywał.
Projektant dostarcza projekt graficzny zaraz po jego ukończeniu lub po uregulowaniu faktury. Powinien dostarczyć wszystkie potrzebne pliki, a jakie dokładnie i jaki pakiet w zależności od zamawianego projektu to wszystko znajdziesz właśnie w trzecim odcinku. I zasadniczo tylko ta jedna dostawa zamówionych projektów jest integralną częścią zamówienia. Jeżeli utracisz dane, nie zapisałeś, zmieniłeś komputer lub zwyczajnie nie możesz znaleźć potrzebnych Ci plików to bardzo często za kolejne dosyłki trzeba zapłacić. Ale to jeszcze pół biedy. Bo możesz znaleźć się w gorszej sytuacji, ponieważ projektant nie ma obowiązku przechowywać tych plików. Może więc ich po prostu nie mieć. Wszelkie wyjaśnienia dlaczego tak jest znajdziesz we wspomnianym wcześniej odcinkach.

Dostęp do plików otwartych

Kolejna kwestia sporna to jest właśnie dostęp do plików otwartych danego projektu. Plik otwarty to plik natywny danego programu graficznego np. plik psd, który jest plikiem Adobe Photoshop,czy też plik ai, który jest plikiem Adobe Illustratora. Pliki te w znacznym stopniu ułatwiają edycję projektu lub wręcz ją umożliwiają. Często zdarza się tak, że klient zamawia po prostu konkretny projekt graficzny, którego efektem ma być konkretny plakat, konkretna ulotka, bardzo często przygotowana do druku. Nie rzadko też, umowa uwzględnia przekazania autorskich praw majątkowych. To wszystko jednak nie implikuje zamówienia i praw do pliku otwartego danego projektu. Temat ten z kolei dokładnie poruszyłam w 2 odcinku pt. “Prawa do projektów graficznych” oraz w odcinku 3, pt “Co powinieneś otrzymać od grafika jako efekt jego pracy”. Streszczając, pliki otwarte muszą być elementem zamówienia. Czyli trzeba wprost wskazać w zamówieniu, że chcemy pliki otwarte. Zasadniczo wiąże się to z wyższą ceną za taki projekt i może się wiązać z koniecznością nadania praw do tworzenia utworów zależnych. Co jest bardzo istotne. Jest to temat sporny ponieważ projektanci graficzni zazwyczaj niechętnie udostępniają pliki otwarte. A co za tym idzie czasami wiąże się z tym nieciekawa praktyka wrzucania do plików photoshopa czy illustratora tak naprawdę projektu zamkniętego, spłaszczonego. Dlatego gdy już takie pliki zamawiamy należy je dokładnie sprawdzić. Czy rzeczywiście to jest to o co nam chodziło.

Zakończenie

I to by było na tyle. Szybkie podsumowanie 2 i 3 odcinka i jednocześnie wyjaśnienie 3 tematów. W związku z tym, że jest to bardzo krótki odcinek, pojawia się on jako bonusowy. Standardowo we wtorek wyczekuj odcinka poruszającego temat korekt w projektowaniu graficznym. Ile tych korekt projektant ma obowiązek wprowadzić, czy może ograniczyć ich liczbę. Jaka jest różnica między korektą, a przekrojektowaniem. W jaki sposób zgłaszać korekty, aby nie przejmować roli projektanta i nie doprowadzić do wykonania Frankesztajna.

Notatki i linki z tego odcinka znajdziesz na blogu pod adresem https://anetaduk.com/p/14 jak czternasty odcinek tego podcastu i do usłyszenia w następnym odcinku.

 

Podcast na YouTube